- pisałam we wcześniejszym poście, że od kiedy odnowiła się nasza przyjaźń, gwałtownie zaczęłam przybierać na wadze. Przez te trzy lata przybyło mi 30 funtów, bez zmiany diety. Według ezoterycznej wiedzy, otyłość to wyniki ochrony, którą tworzy organizm. Jakby moi Opiekunowie specjalnie tworzyli w moim ciele dodatkową warstwę ochronną. Od kiedy zerwałam z Przyjaciółką kontakt, bez zmiany diety waga leci w dół - w tej chwili straciłam już 15 funtów.
- egzema - o tym nawet wspominałam przyjaciółce, że za każdym razem gdy robię za nią sesję Reiki dla jej klientów, pojawiają mi się nowe bąble na skórze dłoni, jakbym przekazywała dużo więcej energii niż normalnie, bo musiałam leczyć nie tylko jej klienta, ale również ją samą. Dziwne było to, że gdy robiłam w tym okresie sesje dla swoim klientów, w które ona nie była zaangażowana, moja skóra nie miała żadnych nowych problemów. Od kiedy zerwałam kontakty z Przyjaciółką, skóra na moich dłoniach nie ma ani jednego śladu po egzemie. Jednak gdy dwa tygodnie temu przyszedł mi do głowy szalony pomysł, żeby sprawdzić czy u Przyjaciółki wszystko w porządku, w tym samym dniu pojawił się olbrzymi bąbel, który zniknął momentalnie, gdy doszłam do wniosku, że powinnam ruszyć dalej ze swoim życiem, bez oglądania się wstecz za siebie.
- w ostatnich tygodniach przed zakończeniem naszej przyjaźni zaczęłam mieć problemy z nogami. Problemy z nogami w sensie ezoterycznym znaczą nie poruszanie się w życiu w zaplanowanym kierunku. Najpierw naderwałam mięsień w lewej łydce, póżniej w prawej stopie zrobiła mi się Neuroma Mortona. Tak jak kiedyś tutaj już pisałam - lewa strona oznacza problem z przeszłości przeniesiony do teraźniejszości, a prawa - teraźniejszość. Jak się domyślacie... od momentu zakończenia znajomości, wszystkie problemy z nogami ustąpiły. Bez interwencji lekarzy.
Sunday, June 18, 2023
Interpretacja zdrowia czyli czytanie intuicyjne.
Friday, June 16, 2023
Sen o powodzi
![]() |
| https://pixabay.com/illustrations/berlin-potsdamer-platz-flood-1156844/ |
Byłam w jakimś dużym mieście z rodziną, podświadomie czułam, że to jest Chicago. Weszliśmy do jakiegoś wysokiego budynku i szliśmy schodami w górę. Widziałam przez okna, że jak tylko weszliśmy do środka, okolicę zaczęła zalewać brudna woda z czarnym piaskiem, liśćmi i gałęziami uderzającymi o szyby. My szliśmy coraz wyżej, a woda zalewała coraz wyższe piętra. Gdy w końcu dotarliśmy na sam dach budynku, woda już tam podchodziła. W pewnym momencie powiedziałam: Przecież to nie może iść w górę w nieskończoność. I w tym momencie jakby ktoś wyciągnął korek z wanny, cała woda się cofnęła.
Ponieważ cały dzień pracowałam dopiero wieczorem zaczęłam interpretować sen:
- woda - emocje. Woda była brudna, więc chodziło o negatywne emocje, a ponieważ była to powódź, była to przepowiednia zbliżającej się sytuacji gdzie będę odczuwała zalew negatywnych emocji.
- Chicago - no cóż, miasto w którym mieszka kiedyś bliska mi osoba.
- woda opadła momentalnie, gdy ja się temu sprzeciwiłam. - to dla mnie najważniejszy znak - to ja sama mam wpływ na to co czuję, jakie emocje dopuszczam do siebie.
Ten sen przepowiadał to co wydarzyło się dwa dni póżniej, przepowiedział ogrom negatywnych emocji związany z osoba z okolic Chicago. Przepowiedział smutek, strach, poczucie odrzucenia i zranienia. Ale też dał mi wskazówkę, że tylko ja jestem w stanie zapanować nad tym co czuję i opanować uczucie smutku.
Koszmary senne nie są po to, żeby nas wystraszyć, są bardziej po to, żeby zwrócić naszą uwagę na jakiś problem. Gdyby te sny były tylko przyjemne, nie pamiętalibyśmy o nich, prawda?
Lisa - pierwsza kobieta w Air Force
Po długiej przerwie i za namową mojej niezastąpionej motywatorki Anetki Karwowski wracam do spisywania moich doświadczeń z odkrywaniem poprz...
-
W poprzednim poście napisałam o wiadomości tekstowej, którą dostałam od mojej Przyjaciółki. Na kilka sekund przed otrzymaniem tej wiadomości...
-
W tym poście nie umieszczę zdjęcia bo musiałoby być bardzo drastyczne. Kilka dni temu przyśniła mi się moja praca. Byłam w spa i po mojej pr...
-
foto Sebastian Aari Voortman Wczoraj wróciła do mnie moja stała klientka Pam. Jeszcze kilka tygodni temu Pam miała problemy z szyją i biodr...


